Gdzieś nad Oceanem Atlantyckim, w niedzielę, 02 listopada 2003
Jestem w samolocie, wyjaśnia to tytuł.
Ponieważ nie mam w szoku nie publikowane o prawomocnych wyroków jego podróży do Australii i Azji w 2000 roku, napisane na samolot do powrotu i pozostały na papierze dziś z lenistwa, priorytet "zapomnienie różne, a następnie, teraz piszę ostatnie linijki z tych 4 miesięcy bezpośrednio tutaj.
Jak zwykle, gdy ma się do zrobienia czegoś brakuje mu inspiracji i powiedzieć prawdę "nie czuje się sam koniec podróży, ponieważ" przede mną ", a następnie w tygodniu we Włoszech miała dwa mie-Wschodniej wie" że inne rewolucje, więc w rzeczywistości nie ma powrotu ".
Dla przypomnienia, że nie nauczyli się korzystać. Próbowałem twardy, pojechałem tam regularnie, nauczyłem się robić nic, ale wstać. Ale to było "warto i nie żałuję. To błąd, ale droga, która doprowadziła mnie do porażki, i "był wielki, mityczny i na mokro.
Jak powiedziałem w fale i piękne 'go w klatce piersiowej w oczach wszystkich, że tak to raz w wodzie i nie zobaczyć będzie gotowe do krzyżówki. Nie wiń mnie, jestem ofiarą obrazu społeczeństwa ".
Wczoraj na lotnisku spotkałem dwóch Hiszpanów, którzy wracali z Santo Domingo, gdzie pracował w słynnej wyspy znany. Nie, mówię dać trochę "blasku do raportu.
Dla reszty to oznacza? Zostanie wyświetlony arkusz, co ustanowiła zasadę, że podczas podróży, nawet jeśli nie jest to "jak" wydaje się, że każdego dnia jesteś gwiazdą, a w końcu to zawsze warto.
Jak można 4 miesiące w biurze?
02 listopada
2003















